Mamy strajkują, czyli P.R. Blackout Chalenge
Platforma blogowa momdot.com przeznaczona dla mam blogerek, rozpoczęła P.R Blackout Chalenge. Jak twierdzi pomysłodawczyni, akcja ma na celu powrót do podstaw blogowania, czyli opisywania własnych przeżyć i przemyśleń, zamiast ciągłego zachwalania produktów.
Trisha przedstawia sprawę jako poważny problem społeczny. Przywołuje przykład jednej z blogerek, która nie dość, że musiała opiekować się dzieckiem, sprzątać, prać i gotować, to jeszcze być na bieżąco online. Miała zobowiązania nie tylko wobec swojej rodziny, ale także wobec sponsorów swoich blogów, którzy wymagali od niej spotkań z innymi mamami, publicznych występów i wywiadów, gdzie przedstawiała swoje pozytywne opinie o produktach dla dzieci. Wreszcie doszło do tego, że nie zniosła brzemienia jakie na niej ciążyło i zrezygnowała z pisania.
Stąd pomysł P.R. Blackout Chalenge – tygodnia całkowitego odcięcia się mam od PR-owców. Zdaniem Trishy, mamy powinny przez ten czas zastanowić się nad tym, czego chcą i do czego dążą pisząc blogi. Jej zdaniem w pogoni za sławą i pieniędzmi zatraciły gdzieś cel i prawdziwe wartości jakie powinien wyznawać każdy bloger.![]()
Czy mamuśki przyłączą się do akcji? Przekonamy się już od 10 do 16 sierpnia. Nie sądzę jednak, żeby spotkała się z masowym entuzjazmem. Ludzie, którzy decydują się na sponsoring wiedzą co robią i jest to zazwyczaj ich osobista, świadoma decyzja. Jednak organizacja tego przedsięwzięcia niewątpliwie przyczyniła się do spopularyzowania MomDot. Może właśnie taki był rzeczywisty cel Trishy? We’ll never know.