PublicOnLine

Blog zespołu Agencji PR Publicon

Posts Tagged ‘ADHD

Jak to, za długie?

Skomentuj »

Niedawno, po raz kolejny pod jednym z moich zaangażowanych postów, przy okazji dyskusji na jakimś forum muzycznym/filmowym/książkowym, ujrzałem zlepek znaków: TL;DR. Po pojawieniu się tego przedziwnego tworu dyskusja urywała się, bądź toczyła się dalej swoim torem kompletnie ignorując moją wypowiedź.

Za którymś tam razem nie wytrzymałem i wrzuciłem to w Google. Co się okazało? Wysypało tonę wyników między innymi ten:

http://www.urbandictionary.com/define.php?term=tl%3Bdr

Można w nim znaleźć parę ciekawych definicji tego zjawiska. Każdy znajdzie coś dla siebie. Do mnie najmocniej przemawiają opcje nr 4 i 6. Dodatkowo pikanterii całej sprawie dodaje wybór tagów zamieszczony pod każdą z nich, z których większość to raczej określenia zabarwione pejoratywnie takie jak : „illiterate”, „stupid”, „lazy”, „moron” czy „lame”. Urocze, nieprawdaż? Jednym z moich ulubionych jest: „postwhore”, którego wcześniej nie znałem, ale wspaniale opisuje jeden z typów forumowiczów, na który natknąć się nietrudno.

Problem ten nie jest nowy, o czym świadczy liczba poświęconych mu publikacji. Już od jakiegoś czasu kwestia prymitywizacji języka i wpływu codziennego korzystania z zasobów sieci na odbiór tekstów(zwłaszcza długich) oraz umysłowość użytkownika, (czyli między innymi mnie i wszystkich, którzy ten tekst czytają) powraca do mnie jak bumerang. Nie chodzi mi nawet o emotikony czy sWeeTaŚnY język sieciowych nastolatek, ale raczej o niezdolność do przyswajania długich, jednolitych bloków tekstu i uzależnienie od linków i hipertekstu. Gdyby moje posty, pod którymi ujrzałem TL;DR miały chociaż jakieś kosmiczne objętości, ale żeby nie móc zdobyć się na przeczytanie 1/3 strony A4? Jak to za długie?

Więcej poczytać można:

- W języku Albionu.

- W pięknej polskiej mowie. Swoją drogą, moje odczucia dotyczące całego zjawiska były na tyle podobne do opisanych przez autora bloga, że moje poczucie wyjątkowości znowu mocno ucierpiało.

Kończę, bo jeszcze nikt tego nie przeczyta. Do tematu będę wracał, bo to temat – rzeka, a i o nowomowę branżową zahaczyć będzie można.

Written by zdzichon

Luty 5, 2009 at 11:43 am

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.